Infolinia: 801 61 62 61 | 794 464 464 | 12 631 38 30 Live chat: porozmawiaj z konsultantem
  •  

    Miejsce użytkowania:
    * nie wybrano

  •  

    Przeznaczenie do druku:
    * nie wybrano

Krok   Potrzebuję drukarki:
  • Producent urządzenia:

    * nie wybrano

    Brother Canon Dymo Epson HP Konica-Minolta Kyocera-Mita Lexmark Oki Printronix Ricoh Samsung Xerox Zebra 
  • Seria urządzenia:

    * nie wybrano

  • Model urządzenia:

    * nie wybrano

Zobacz

Artykuły

Wszystkie
Aktualności
Nowości i wydarzenia
Testy i recenzje
Technologie

To co widzisz jest tym, co otrzymasz

dodano: 12 kwietnia 2007

O triumfie technologii DTP zadecydowała możliwość szybkiego odzwierciedlania nie tylko liter i wyrazów, ale także portretów czy pejzaży. Dziś wynalazcy walczą o możliwość uzyskania druku równie perfekcyjnego, jak obraz na cyfrowej matrycy.

Igrzyska olimpijskie w Tokyo w 1964 r. pod względem sportowym nie różniły się niczym od innych tego typu globalnych zawodów. Sportowcy zdobyli mnóstwo medali i pobili wiele rekordów. Ta olimpiada odbiegała jednak od wszystkich poprzednich...innowacjami technicznymi. Japończycy, stosując futurystyczne metody relacjonowania wydarzeń, pokazali, że ludzkość wkroczyła w epokę totalnych technologii przyszłości.

Były to pierwsze igrzyska, które transmitowano za pośrednictwem telekomunikacyjnych satelitów, natomiast pośród wielu innych rewelacyjnych nowinek zastosowano electronic printer – w skrócie EP, czyli drukarkę elektroniczną, otwierającą nową erę w edytowaniu dokumentów.Pamiętny Łucznik

Pamiętacie? Jeszcze 10 lat temu w polskich biurach królowała maszyna do pisania (na zdjęciu obok - pamiętny Łucznik). Metalowe dźwignie musiały tłuc w papier aż bolały palce, do czyszczenia czcionek używaliśmy szczoteczek do zębów, a podstawowym „urządzeniem” pomocniczym każdego, kto za pośrednictwem mechanicznej klawiatury „drukował” tekst, był tippex, czyli biała karteczka służąca zamazywaniu źle wpisanych liter i słów. Trzymaliśmy pod ręką nożyczki do wycinania opacznie wklepanych fragmentów oraz gumę arabską do wklejania właściwych. Iluż poważnych ludzi wyszło na głąbów kapuścianych ze względu na popełnione byczki trudne do poprawienia i ile sekretarek wyleciało za to z pracy...

Klepanie oraz naciskanie

W historii komputerów drukarka pojawiła się znacznie wcześniej, niż monitor i dlatego latami funkcjonowała jako niezbędne, użyteczne urządzenie peryferyjne peceta. Pierwsze drukarki sprzężone były bezpośrednio z klawiaturą i wybijały znaki na takiej samej zasadzie, jak maszyny do pisania. Komputery i drukarki służyły w owym czasie prawie wyłącznie do wykonywania obliczeń matematycznych, usilnie pracowano więc nad zwiększeniem szybkości ich działania. O ile najpierw w taśmę barwiącą i papier stukały nośniki pojedynczego znaku graficznego, o tyle z czasem skonstruowano tzw. drukarki wierszowe, przenosząc na kartkę od razu cały wiersz. Następnie wymyślone zostały urządzenia „rozetkowe”, będące prostej linii następczyniami elektrycznych maszyn do pisania. Ich głowica miała kształt tarczy ze znakami na obwodzie.

Z utylitarnego punktu widzenia te pierwsze, komputerowe drukarki miały dwie zasadnicze wady: po pierwsze – od długotrwałego słuchania ich pracy bolały uszy, po drugie – pozwalały przenosić na papier wyłącznie litery oraz liczby. To dlatego prędzej czy później musiały powstać drukarki igłowe, zwane również mozaikowymi, których prototyp pokazano właśnie na pamiętnej olimpiadzie w stolicy Kraju Kwitnącej Wiśni. Wynalazcy firmy Seikosha, której zegarki pod nazwą Seiko nosimy na przegubach, zastosowali metodę stosunkowo intensywnego nacisku na nośnik druku, tak więc dzięki użyciu samokopiującego papieru można uzyskać od razu kilka odbitek tego samego dokumentu.

Dziś coraz lepszą jakość wydruku otrzymuje się dzięki zwiększaniu liczby igieł: zaczynano od dziewięciu, dziś montuje się nawet 48. Kolejna z zalet igłówek polega na tym, że drukują na każdym, najgorszym nawet papierze. Ostatnimi czasy wyeliminowano skutecznie dwie podstawowe wady , czyli taką sobie jakość druku oraz hałaśliwość tych maszyn. Drukarki wykorzystujące igły są wyjątkowo odporne na niekorzystne warunki eksploatacji, a przy tym stosunkowo tanie, nie tylko przy zakupie, ale i podczas użytkowania. Wyliczono, że za 1 Euro mogą zadrukować około 600 stron A4!

Współcześnie tego typu sprzęt używany jest powszechnie do edycji faktur, recept, biletów kolejowych i autobusowych, kwitów parkingowych, wyciągów i potwierdzeń bankowych, a także paragonów, które otrzymujemy w sklepach.

Laser...polityczny

Czterdzieści lat temu hałas emitowany przez drukarki igłowe był trudny do wytrzymania, zwłaszcza w mieszkaniu lub w firmie mieszczącej się w niedużym lokalu. Nic więc dziwnego, że głowiono się nad innymi rozwiązaniami. Przed trzema dekadami zapoczątkowana została epoka fascynacji laserem. Według prognoz wymuszona emisja światła miała zmienić prawie wszystkie wymyślone wcześniej technologie i wiele z nich rzeczywiście zmienWYSIWYG – najnowsze technologie pozwalają otrzymać wydruki maksymalnie zbliżone wyglądem do tego, co widzisz na monitorze...iła – również koncepcję działania drukarek.

Rewolucja w małej poligrafii, związanej z technologią DTP (Desktop Publishing – edycja zza biurka), polegała na rezygnacji z czcionki. Idea druku wykorzystującego laser zasadza się na przekazywaniu na papier cząsteczek tonera. Jest to proces dość skomplikowany, ale szybki i dający obraz znakomitej jakości, jednocześnie odporny na zmoczenie. Powstanie laserówek było możliwe dzięki skonstruowaniu szybszych procesorów, a także programów operacyjnych ukierunkowanych na tworzenie grafiki. W rezultacie doszło do zmiany całej dotychczasowej filozofii komputerowego drukowania. Pojawiła się mianowicie koncepcja WYSIWYG – What You See Is What You Get, czyli: co widzisz (na ekranie), to otrzymujesz (w druku), zrywająca z fizycznym wystukiwaniem znaków graficznych na papier.

Z punktu widzenia użytkownika, a zwłaszcza potencjalnego nabywcy, zasadniczą wadą laserówek – od początku ich istnienia aż do dzisiaj – jest wysoka cena, choć i one stają się coraz bardziej dostępne. Pierwsze tego typu drukarki, przeznaczone do współpracy z komputerami osobistymi, trafiły do sieci handlowych w USA dopiero w połowie lat 80. Ostatnimi czasy firmy produkujące drukarki laserowe trafiły pod ciężki ostrzał światowej opinii publicznej z powodów stricte... politycznych! Zachodnie organizacje czuwające nad ochroną prywatności prowadzą intensywne kampanie edukujące użytkowników i potencjalnych nabywców aparatów drukujących za pomocą lasera.

W czym rzecz? Otóż okazało się, że wytwórcy tego rodzaju sprzętu, działając w porozumieniu z USSS (United States Secret Service), czyli z amerykańską tajną służbą zwalczającą fałszerstwa waluty, wyposażają każdą drukarkę laserową w dane identyfikacyjne wraz z datą, pojawiające się na każdej kartce i niewidoczne dla użytkownika! A przecież na takich drukarkach powstają między innymi wolnościowe wydruki w krajach rządzonych przez reżimy...

Władczyni inkaustu

Pomysł na wykorzystanie w DTP sędziwego nośnika pisma – atramentu – był dość logiczny ze względu na łatwość jego otrzymywania oraz niską cenę. Próby, podejmowane właściwie od początku zaprzęgania komputerów do edycji dokumentów, napotykały trzy trudności. Po pierwsze – zwykły atrament oraz tusz niezbyt się do tego nadawały, po drugie – należało znaleźć perfekcyjny sposób nanoszenia ich na papier, a po trzecie – konieczne było opracowanie metody pozwalającej mieszać kolory.W kwestii jakości wydruku fotografii drukerki atramentowe nie mają sobie równych

Nic dziwnego, że naprawdę porządna drukarka atramentowa, nazywana również ink-jet, powstała dopiero w 1988 r. Zasada jej pracy polega na tym, że mikroskopijne krople odpowiednio preparowanego płynu barwiącego wstrzeliwane są na papier przez dysze głowicy poruszającej się w poprzek kartki. Druk kolorowy odbywa się dzięki temu, że każda z barw podstawowych ma własne dysze umieszczone w głowicy. Podczas „malowania” dochodzi do stworzenia na papierze kolorowej mozaiki, przy czym im mniejsze krople potrafi wystrzelić dysza, tym uzyskany obraz jest doskonalszy. Technologia atramentów poszła już tak daleko, że dzięki produkowaniu ich specjalnych odcieni, zwanych zgodnie z przeznaczeniem fotograficznymi, uzyskuje się coraz doskonalszą jakość zdjęć. W sukurs fotografikom przyszła również technika sublimacji, wykorzystująca przy przenoszeniu barwnika ciepło. Nakładanie kolorów następuje wówczas zazwyczaj kolejno, dając znakomite efekty.

Drukarki atramentowe, osiągnąwszy w szybkim tempie bardzo dobre parametry druku, są dziś powszechnie stosowane zarówno w domu jak i w biurach. Ich istotną wadą są wysokie koszty druku, co wynika poniekąd z zagadkowej taktyki handlowej producentów. Trudno kupić toner taniej niż za 100zł. Alternatywą są nieco tańsze zestawy do samodzielnego napełniania kartridżów, a od niedawna można kupić także tusz w buteleczkach. Niestety, o ile korzystając z napełniacza, uzyskujemy jakość wydruku nieco tylko gorszą niż z firmowego tonera, o tyle z tuszu sprzedawanego w litrażu z reguły niezadowalająca. Nikt jakoś nie potrafi wytłumaczyć dlaczego, skoro tusz jest niby ten sam...

Wybieramy...

Zwolennicy uniwersalności twierdzą, że do domu lub niewielkiego biura najlepiej jest kupić urządzenie wielofunkcyjne, będące swego rodzaju biurowym kombajnem, łączącym drukarkę, skaner, kserokopiarkę a także coraz częściej również fax. Tego rodzaju sprzęt nazywany jest skrótem MFP (Multifunctional Products). Inni biuraliści przekornie utrzymują, że to, co ma służyć do wszystkiego, jest w istocie do niczego, ale sądząc po rosnących wynikach sprzedaży tych maszyn, nie mają racji.

Podstawowe pytania, jakie trzeba sobie zadać, dokonując wyboru, brzmią: czy urządzenie ma służyć wyłącznie do drukowania tekstu, czy również fotografii? Czy potrzebujemy od razu kilku kopii wydruku, czy jednego egzemplarza? Czy wystarczy nam format A4 i mniejsze, czy też chcemy wydruków o gabarytach plakatu? Czy niezbędny jest nam wydruk w kolorze białym? Czy potrzebujemy „żelaznej” trwałości podłoża, którą daje papier pokryty warstwą aluminium? W zasadzie do każdej z tych funkcji nadaje się inny rodzaj drukarki.niezbędna w każdym biurze

Urządzenia te dzielą się również na typy, których nazwy są adekwatne do przeznaczenia. Drukarka fiskalna służy do rejestrowania sprzedaży detalicznej. Drukarka produkcyjna edytuje dużą liczbę dokumentów w krótkim czasie – standardowo co najmniej jedną kartkę na sekundę. Drukarka rozproszona posiada zdolność obsługiwania wielu komputerów współpracujących w domowej czy w biurowej sieci, przy czym szybkość jej wydruków powinna wynosić od 25 do 50 stron na minutę. Wreszcie możemy wydać pieniądze na drukarkę sieciową, która dobrze się sprawdza w większości firmowych sieci lokalnych. Ma wyższe parametry, niż ta najzwyklejsza, współpracująca z jednym komputerem, jest od niej szybsza, a także wyposażona w dodatkowe oprzyrządowanie: podajniki i odbiorniki obsługujące jednorazowo nawet kilka tysięcy kartek, zszywacze, sortery, a nawet odbiorniki z poprzecznym przesuwaniem wydruków.

Kupując zapytajmy o tzw. całkowite koszty posiadania wpisane często w instrukcję pod symbolem TCO.

Komu drukarka, komu?!

W porządnym sklepie pytają klienta przede wszystkim o to, ile stron dziennie lub miesięcznie ma zamiar drukować. Następne pytanie powinno dotyczyć kwestii równie ważnej: co będziemy edytowali? Warto zastanowić się również nad kryterium ceny. Z reguły im urządzenie tańsze, tym wolniejsze i gorsze pod względem jakości wydruku. Drukarka przenośnia nie nadaje się do emisji dokumentów wielkogabarytowych.

Popularność atramentówek wzięła się z ich wszechstronności. Posiadając taki sprzęt możemy drukować tekst, tabele pełne liczb, fotografie, fikuśne wizytówki oraz zaproszenia, a nawet nadruki na koszulki albo opisy zawartości na krążkach CD-R. Lubią je zarówno biura projektowe, jak i reklamowe agencje, potrzebujące dobrej jakości kolorowych malunków oraz zdjęć na arkuszach wielkogabarytowych.

W większych, a więc i bogatszych firmach pracują zazwyczaj laserówki, nieocenione narzędzie biuralistów. Są bardzo dobre w tanim druku czarno-białych tekstów i tabeli, szybkie i trwałe. Znacznie droższe niestety są te, które umożliwiają druk kolorowy, ale i tu , jak w całej branży komputerowej, ceny spadają. Dzięki zastosowani odpowiedniego programu można „zawrócić” tekst z powrotem do komputera, żeby dokonać w nim korekty albo wysłać go e-mailem, która to zdolność jest szczególnie ważna, kiedy drukarka pracuje w rozległej sieci. Drukarki laserowe mają też tę zaletę, że w razie potrzeby można je czynić coraz „mądrzejszymi”, dokładając twardy dysk, pamięć, funkcję dwustronnego druku czy kartę sieciową. Są też i takie maszyny, które sortują kartki i zszywają je razie potrzeby.

W mieszkaniu albo w małej firmie ciągle przydają się również prawdziwe „muły” świata drukarek, czyli urządzenia igłowe.

Po tej dawce informacji nie pozostaje nic innego jak wybrać odpowiednią dla siebie drukarkę, wcisnąć Enter i patrzeć, jak drukuje się to, co chcemy i tak, jak chcemy....

z artykułów:

Komentarze:

Nick:
Treść:
Przepisz kod:
token
Informujemy, że z dniem 25 maja 2018 r. administratorem danych osobowych w naszym sklepie jest Centrum Druku sp. j. z siedzibą w Krakowie (30-054), ul. Czarnowiejska 43, KRS: 0000493436. Twoje dane przetwarzane będą w celach związanych z obsługą zapytań i realizacją zamówień zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27.04.2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) (Dz.Urz. UE L 119, s. 1) – RODO.
Ważne! Strona internetowa Centrum Druku stosuje pliki cookies, tzw. ciasteczka, są one wymagane do poprawnego jej funkcjonowania. Kliknij zgadzam się, aby niniejsza informacja nie pojawiała się lub dowiedz się więcej na temat cookies i naszej polityki prywatności.
Informujemy, że z dniem 25 maja 2018 r. administratorem danych osobowych w naszym sklepie jest Centrum Druku sp. j. z siedzibą w Krakowie (30-054), ul. Czarnowiejska 43, KRS: 0000493436. Twoje dane przetwarzane będą w celach związanych z obsługą zapytań i realizacją zamówień zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27.04.2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) (Dz.Urz. UE L 119, s. 1) – RODO.