Infolinia: 801 61 62 61 | 794 464 464 | 12 631 38 30 Live chat: porozmawiaj z konsultantem
  •  

    Miejsce użytkowania:
    * nie wybrano

  •  

    Przeznaczenie do druku:
    * nie wybrano

Krok   Potrzebuję drukarki:
  • Producent urządzenia:

    * nie wybrano

    Brother Canon Dymo Epson HP Konica-Minolta Kyocera-Mita Lexmark Oki Printronix Ricoh Samsung Xerox Zebra 
  • Seria urządzenia:

    * nie wybrano

  • Model urządzenia:

    * nie wybrano

Zobacz

Artykuły

Wszystkie
Aktualności
Nowości i wydarzenia
Testy i recenzje
Technologie

Rozdzielczość dla początkujących

dodano: 24 lutego 2007

W specyfikacjach sprzętowych roi się od tego parametru: od rozdzielczości monitora, przez rozdzielczość obrazu, rozdzielczość drukarki, papieru czy matrycy, nie mówiąc już o dwóch różnych rozdzielczościach skanera. Mit o bogactwie języka polskiego upada, jeśli uzmysłowić sobie, że tą jedną nazwą opisuje się kilka, jeśli nie kilkanaście różnych cech. Oto krótki przewodnik po rozdzielczościach dla początkujących i średnio zaawansowanych.

Aby uniknąć nieporozumień najlepiej jest, przy każdorazowym użyciu pojęcia rozdzielczość, precyzować, do jakiego sprzętu, się ono się odnosi, chyba, że wynika to jasno z kontekstu i mamy pewność, że nasz interlokutor zrozumie, co mamy na myśli. Usiłującym odnaleźć jakiś wspólny mianownik dla tego gąszczu pojęć i definicji, z pomocą przychodzi słownika języka polskiego, który z chwytającą za serce prostotą określa rozdzielczość jako „zdolność do wyraźnego przedstawiania drobnych szczegółów lub wielkość określająca tę zdolność.” W rzeczy samej trudno o bardziej klarowny wywód i niniejszy artykuł w zasadzie na nim mógłby się zakończyć. Ponieważ jednak mamy skupić się na wyjaśnianiu różnic, a nie szukaniu podobieństw, brniemy dalej.

Rozdzielczość obrazu.

Zgodnie z definicją, rozdzielczość obrazu, a mówimy tu o obrazie widocznym np. na monitorze, ma poinformować nas, z jaką dokładnością jest on przedstawiony.

Nie dajmy się zmylić, jeśli na pytanie o rozdzielczość danego obrazka usłyszymy (czy też przeczytamy), iż wynosi ona np. 500 x 384 pikseli – jeśli jest nieduży obrazek, czy 2835 x 2126 – w przypadku większego. W rzeczywistości taka informacja mówi nam jedynie o ilości pikseli mieszczących się w poziomie i w pionie obrazka. Przemnożenie tych dwóch wartości przez siebie da nam oczywiście łączną ilość pikseli składających się na naszą grafikę i nie jest to niestety jeszcze jej rozdzielczość, ale co najwyżej rozmiar. Rozdzielczością będzie już jednak informacja o tym, ile pikseli obrazu mieści się na odcinku o długości jednego cala, np. 72 ppi oznacza, że na jednym calu obrazka mieszczą się 72 piksele.

„Ppi” jest skrótem angielskiego wyrażenia „pixel per inch”, tłumaczonego jako „piksel na cal” i nie jest niestety jedyną jednostką opisującą rozdzielczość. Obok ppi mamy jeszcze: dpi, spi czy lpi, ale do nich dojdziemy w dalszej części artykułu.

Rozdzielczość monitora

Blisko związana z rozdzielczością obrazu, stąd jej drugie miejsce na naszej liście. rozdzielczość monitora informuje użytkownika o liczbie pikseli, jaką jest on w stanie wyświetlić, tak więc jest to bardziej rozdzielczość wyświetlanego na nim obrazu i (tak jak rozdzielczość obrazu) jest ona opisywana dwojako.

Podobnie jak w poprzednim przypadku w specyfikacjach monitorów uparcie podaje się, że rozdzielczość monitora wynosi np. 800 x 600, 1024 x 768, 1600 x 1200. Wiemy już jednak, że 1600 x 1200 mówi tak naprawdę o tym, jak duży może być obraz wyświetlany na monitorze i, że (w tym przypadku) jest to maksymalnie 1600 pikseli w 1200 liniach (czyli 1200 pikseli w pionie). A to, co rzeczywiście jest rozdzielczością, to liczba pikseli wyświetlanych na jednym calu monitora, np. 96 ppi. Chyba w celu zmylenia przeciwnika (bo inny powód nijak nie chce nam przyjść do głowy) w przypadku monitorów często stosuje się jednostkę dpi (czyli ilość punktów na cal – „dot per inch”), która powinna być raczej stosowana odnośnie drukarek.

Rozdzielczość skanera

Specyfikacje skanerów informują nas o dwóch rodzajach rozdzielczości: optycznej i interpolowanej. W przypadku tych urządzeń ponownie pojawia się problem jednostek, w jakich jest ona wyrażana: podczas gdy specjaliści i znawcy tematu stoją na stanowisku, że rozdzielczość skanowania powinna być wyrażana wyłącznie za pomocą jednostki Spi, czyli „próbki na cal” (ang. „sample per inch”), znakomita większość ludzkości posługuje się skrótem dpi. My posłużymy się wzorcowym „Spi”.

Dzięki rozdzielczości optycznej wiemy, ile elementów światłoczułych znajduje się na listwie skanującej a tym samym, z ilu punktów (choć pamiętamy, że w przypadku Skanera mówimy raczej o „próbkach”) będzie się składał zeskanowany obraz. Nie trzeba chyba dodawać, że skaner o rozdzielczości optycznej 3200 Spi da nam obraz dokładniejszy niż urządzenie, którego rozdzielczość wynosi 1600 Spi. Wysoka rozdzielczość będzie dla nas szczególnie ważna, jeśli kupujemy Skaner z zamiarem skanowania np. slajdów i powiększania ich do rozmiarów normalnego zdjęcia.

W rubryczce „rozdzielczość optyczna” producenci podają czasem dwie wartości, np. 2400 x 4800 spi. Pierwsza wartość odnosi się wówczas, jak wyżej, do liczby elementów światłoczułych na listwie. Druga informuje o ilości wierszy, jakie Skaner może zarejestrować, przy czym dla użytkownika bardziej miarodajna jest ta pierwsza informacja.

Rozdzielczość interpolowana, czasem nazywana po prostu zwiększoną, (co, trzeba przyznać, bardzo trafnie oddaje jej sens) to parametr, który znajduje zastosowanie już po zakończeniu skanowania i otrzymaniu cyfrowego obrazu. Zainstalowanie oprogramowanie mierzy wartości sąsiadujących ze sobą pikseli (kolor, nasycenie itp.) i po ich uśrednieniu dodaje po prostu nowe piksele. Proces ten nie przekłada się jednak w żaden sposób np. na wydobycie dodatkowych szczegółów z obrazu, tak więc cały zabieg jest raczej sprytnym zabiegiem marketingowym, na który co mniej świadomi użytkownicy dają się niestety nabrać.

Rozdzielczość matrycy aparatu cyfrowego

Potocznie nazywa się ją po prostu rozdzielczością aparatu. Matryca jest elementem, który – mówiąc skrótowo – zastępuje błonę fotograficzną w aparacie cyfrowym, a to, co nazywamy jej rozdzielczością informuje nas m.in. o tym, z ilu elementów światłoczułych się ona składa, a co za tym idzie, ile pikseli będzie składało się na zdjęcie wykonane takim aparatem.

Ponieważ ilość elementów światłoczułych „idzie w miliony”, przyjęło mówić się w skrócie o megapikselach. Im większa rozdzielczość matrycy, tym większą rozdzielczość będzie miało zdjęcie, które zrobimy. Nie trzeba chyba dodawać (ale dla porządku dodamy), że im większa rozdzielczość matrycy, tym większe możliwości otwierają się przed użytkownikiem zainteresowanym obróbką zdjęć zrobionych tegoż zdjęcia.

Przykładowo: jeśli dysponujemy aparatem z matrycą o rozdzielczości 5 megapikseli, możemy zrobić nim np. zdjęcie o rozdzielczości 2608 x 1952 - czyli takie, które będzie miało 2608 pikseli w poziomie i 1952 w pionie. Po wykonaniu prostego działania matematycznego i przemnożeniu tych dwóch wartości przez siebie otrzymamy, jak łatwo się domyślić, łączną ilość pikseli w całym zdjęciu, czyli w tym przypadku właśnie ok. 5 milionów. W większości aparatów możemy wybrać oczywiście mniejszą rozdzielczość zdjęć – będzie ono składało się z mniejszej ilości pikseli i zajmowało mniej miejsca na karcie pamięci. Taka fotka będzie miała jednak dużo gorszą jakość, o czym łatwo przekonać się np. próbując wykonać dużą odbitkę z takiego zdjęcia.

Przyzwoitość nakazuje uczynić w tym miejscu uwagę, iż sama wysoka rozdzielczość nie "zrobi" za nas dobrego zdjęcia i przy wyborze aparatu nie zawsze warto ulegać magii np. 9 megapikselowej matrycy. Większość z użytkowników i tak nie będzie w stanie wykorzystać dobrodziejstw z niej płynących.

Rozdzielczość drukarki

Rozdzielczość drukarki (podawana w dpi, czyli „dot per inch” - kropka na cal) informuje o tym, ile punktów (już nie pikseli!) na powierzchnię jednego cala może nanieść drukarka, a im więcej punktów na każdym calu, tym więcej barw na wydruku i bardziej płynne przejścia między kolorami. Pamiętajmy, że ilość kolorowych atramentów w drukarce jest ograniczona (najczęstszy zestaw kolorystyczny to zaledwie Cyan, Magenta i żółty), tak więc oddanie jednego barwnego piksela może wymagać nadrukowania więcej niż jednej kropki. Stąd konieczność wysokich rozdzielczości drukarek.

Wyjątkiem są specjalistyczne drukarki termosublimacyjne, w których jeden piksel można nadrukować za pomocą jednej kropki. Niech nas więc nie dziwi jedyne 300 dpi rozdzielczości w przypadku drukarki termosublimacyjnej, w zestawieniu z drukarkami, których rozdzielczość wynosi po kilka tysięcy dpi.

Rozdzielczość papieru

Jeśli jest taka możliwość (producenci papieru nie zawsze podają jego rozdzielczość), warto sprawdzić, czy rozdzielczość papieru nie jest niższa niż rozdzielczość wydruku, który chcemy sporządzić. W przeciwnym wypadku ryzykujemy, że atrament nie zostanie wchłonięty precyzyjnie i dojdzie np. do jego rozmazania.

Rozdzielczość myszy

Parametr, na który baczną uwagę zwracają m.in. miłośnicy gier komputerowych. Wyrażana, podobnie jak w przypadku drukarek, w dpi - punktach na cal. Chodzi o to, ile punktów na odcinku o długości jednego cala "widzi" dana mysz, czyli (ujmując rzecz z drugiej strony) - o ile punktów przesunie się kursor, jeśli wykonamy myszką ruch na długości jednego cala.

W specyfikacjach myszek możemy spotkać się z rozdzielczością wyrażaną w jednostkach cpi, czyli „count per inch” - "liczba na cal". Chodzi w tym przypadku o liczbę sygnałów, jakie mysz optyczna przesyła, podczas jej przesunięcia o... no, o ile? Jeden cal, rzecz jasna.

Widać więc wyraźnie, że rozdzielczością przyjęło się nazywać nie tylko to, co rzeczywiście nią jest ale też np. ogólną liczbę pikseli na obrazie. Nie jest to jednak problem tylko i wyłącznie języka polskiego: angielskie „resolution” czy niemieckie „Auflösung” również mają tyle znaczeń, ile dostępnych na rynku urządzeń, do których się odnoszą.

Problemem jest jak widać dobór odpowiednich jednostek: dpi, spi, ppi a może cpi? Nietrudno zauważyć, że największą karierę zrobiła „dpi”, wskutek czego używa się jej nieporównywalnie częściej od pozostałych skrótów, niezależnie od tego, czy jest to użycie uzasadnione czy nie. Warto jednak pamiętać o subtelnych różnicach między poszczególnymi rozdzielczościami. Dzięki temu będziemy mieć pewność, że zostaniemy dobrze zrozumiani np. podczas robienia zakupów w sklepie komputerowym lub przynajmniej... zyskamy szansę na zrobienie dobrego wrażenia w towarzystwie. ;)

z artykułów:

Komentarze:

Nick:
Treść:
Przepisz kod:
token
Informujemy, że z dniem 25 maja 2018 r. administratorem danych osobowych w naszym sklepie jest Centrum Druku sp. j. z siedzibą w Krakowie (30-054), ul. Czarnowiejska 43, KRS: 0000493436. Twoje dane przetwarzane będą w celach związanych z obsługą zapytań i realizacją zamówień zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27.04.2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) (Dz.Urz. UE L 119, s. 1) – RODO.
~bhunter10
2018-09-15 13:06:22
W opisie rozdzielczości druku nie ma nic o druku interpolowanym, a nie wiadomo w jaki sposób to robią (drukarki xerox mają całkiem dużą tą interpolację)
~Rychu
2018-01-30 11:20:17
Mam jedną uwagę. W aparacie fotograficznym pojedynczy piksel (najmniejszy element światłoczuły) na matrycy rejestruje tylko jeden kolor. Najczęściej wygląda to tak: 25% czerwony, 25% niebieski i 50% zielony. Każdy kolorowy piksel na zdjęciu powstaje w wyniku interpolacji. Nie ma tam subpikseli (RGB), tak jak w monitorze LCD. Czyli jaką naprawdę ma rozdzielczość aparat cyfrowy? 10 megapikseli to tak naprwdę 3 megapiksele?
~Norbi
2017-09-01 17:47:50
Dzięki za pomoc ;)
~cerumen
2014-11-20 00:10:15
Bardzo dobry artykuł, dziękuję!
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Ważne! Strona internetowa Centrum Druku stosuje pliki cookies, tzw. ciasteczka, są one wymagane do poprawnego jej funkcjonowania. Kliknij zgadzam się, aby niniejsza informacja nie pojawiała się lub dowiedz się więcej na temat cookies i naszej polityki prywatności.
Informujemy, że z dniem 25 maja 2018 r. administratorem danych osobowych w naszym sklepie jest Centrum Druku sp. j. z siedzibą w Krakowie (30-054), ul. Czarnowiejska 43, KRS: 0000493436. Twoje dane przetwarzane będą w celach związanych z obsługą zapytań i realizacją zamówień zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27.04.2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) (Dz.Urz. UE L 119, s. 1) – RODO.